pic1

Opinie

Marian, mistrz pióra i pędzla, kładzie nacisk na radykalne studia i analizy miejsca swoich przyszłych architektonicznych interwencji – ich intensywność, przestrzeń i piękno.

Dzięki tym studiom architektoniczny repertuar realizacji Mariana współgra z otoczeniem, którego siła i mistycyzm są dla Niego emocjonalną i intelektualną inspiracją.

Tworzone przez Mariana przestrzenie manifestują swą tożsamość wyrastającą z użytkowych struktur będących poszukiwaniem relacji pomiędzy „człowiekiem” a architekturą. W Jego architekturze najważniejszym wydaje się być jej istota, przejaw zaangażowania się w ludzkie sprawy a nie zewnętrzny wgląd.

 Romuald Loegler

 

 

Są tacy, którym piękne rysowanie spływa z nieba.

Są tacy, co wielkim trudem to piękno definiują.

Są tacy, co potrafią znajdować radość w bezlitosnej walce o przetrwanie w projektach architektury.

Mam wrażenie i przekonanie, że Marian ma to wszystko naraz.

Marek Budzyński

 

 

Dla mnie jest Marian legendą, jednym z czołowych „Żołnierzy” walki o piękno miasta, o architekturę humanistyczną godną człowieka. Potwierdzają to Jego znakomite realizacje osiedli mieszkaniowych (jak „Różany Potok”), budynków użyteczności publicznej (jak Uniwersytet w Krakowie, Poznaniu, inne). Mam w pamięci Jego świetne wykłady na Wydziałach Architektury w Poznaniu, Belgradzie, Nowym Sadzie, mam przed oczyma dziesiątki przez Niego wygranych konkursów, zawsze wydobywających cechy miejsca i przedstawianych pięknym rysunkiem.

Mistrz jest Mistrzem i tyle!!

 Mita Mladenović

 

 

Kiedy myślę o Marianie, a tym bardziej z okazji Jubileuszu, sięgam pamięcią do Jego studiów. Był przykładem studenta o jakim może marzyć każdy profesor, wybitnie utalentowany, zaangażowany w pracy, a pytania o projekcie, dyskusja o architekturze była zawarta w Jego licznych szkicach i rysunkach.

Jeśli założyć, że sztuka należy do magii, do nauki i do wyobraźni, to Marian Fikus czyni to nieprzerwanie od wielu lat znakomicie, równolegle zajmując się teorią architektury, a także bada i przedstawia w sposób oryginalny procesy twórcze zachodzące w kreowaniu dzieła w przestrzeni, posługując się dobrą zasadą o sposobach wyrażania myśli: poeci swoje idee wyrażają słowami, architekci swoje pomysły wyrażają rysunkami.

Zbigniew Bać

 

 

Dużo byłoby do powiedzenia…

Mój kontakt z Marianem J. Fikusem sięga ćwierćwiecza. Spotkaliśmy się podczas Międzynarodowej Wystawy Architektury (IBA 84-87) z okazji przybycia grupy Kolegów

z Polski – wówczas do Berlina Zachodniego. Dowiedziałem się, że już wtedy należał do czołówki polskich architektów. Duchowe pokrewieństwo zaowocowało bliższą współpracą. Poznałem Mariana jako człowieka nadzwyczajnie utalentowanego i niesamowicie pracowitego. Związek Architektury i sposobu życia jest u Mariana szczególnie widoczny: jest Jej całkowicie oddany, Ona się odwzajemnia.

Kto Architekturę tworzy i buduje, tu i teraz, musi o tym pamiętać, że jest jeszcze … dużo do powiedzenia, również z punktu widzenia troski i wspólnej nadziei o rozwój tak przez nas ukochanej Architektury.

Stefan J. Scholz

 

 

Marian często mówi: „narysowałem to, co dyktowała mi przestrzeń miejsca”. Wyznanie skromne ale nadzwyczaj wymagające. Jak odczytać przestrzeń, jego genius loci? To wymaga talentu, pokory i szacunku do miejsca, ciągłego doświadczania i doskonalenia, wyrabiania umiejętności słuchania, odbioru przestrzeni, jej kreacji czy transformacji wyrosłych z talentu, pasji i miłości. Te cechy Marian Fikus posiada – udowadnia to swoją twórczością.

Stefan Wojciechowski